Czy globalne ocieplenie rzeczywiście ma miejsce, czy też kryje się za nim jakaś inna prawda?

W tym wpisie na blogu przyjrzymy się naukowym podstawom globalnego ocieplenia i argumentom przeciwko niemu, a także przyjrzymy się różnym perspektywom podejścia do zmian klimatycznych i związanych z nimi problemów.

 

23 czerwca 1988 roku James Hansen z NASA złożył szokujące oświadczenie w Kongresie USA. Po pierwsze, emisje dwutlenku węgla pochodzące od ludzi wzrastają w atmosferze i ocieplają Ziemię. Po drugie, jeśli globalne ocieplenie będzie się utrzymywać, spowoduje to nieprawidłowe wzorce pogodowe i wzrost poziomu morza, co będzie miało niszczycielski wpływ na całą planetę. Chociaż badania nad globalnym ociepleniem były prowadzone przed jego oświadczeniem, jego komentarze na temat dwutlenku węgla stały się głównym problemem. Od tego czasu świat znajduje się w stanie zagrożenia dwutlenkiem węgla, a Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC), globalna organizacja badawcza, została powołana w listopadzie tego roku i podjęła różne środki, w tym opublikowanie trzech raportów. W 1997 roku Protokół z Kioto został przyjęty na Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu w Tokio, a wiele krajów podpisało porozumienie w sprawie redukcji emisji dwutlenku węgla. Teraz, w XXI wieku, jesteśmy stale narażeni na informacje o dwutlenku węgla i globalnym ociepleniu. Kiedy włączamy telewizor, widzimy reklamy pokazujące niedźwiedzie dryfujące po topniejących górach lodowych, a etykiety produktów, które często spożywamy i używamy, zawierają oznaczenia wskazujące, że zostały wyprodukowane przy niskiej emisji CO21 w celu złagodzenia globalnego ocieplenia. Kampanie mające na celu zapobieganie globalnemu ociepleniu można również zobaczyć w życiu codziennym, takie jak kampanie, aby nie naciskać przycisku zamykania w windach i nosić bieliznę w pomieszczeniach. Przyjrzyjmy się, czym jest zanieczyszczenie środowiska i globalne ocieplenie, które są tak ściśle związane z naszym życiem, jakie są rozwiązania, aby sobie z nimi poradzić i jakie problemy są związane z obawami o globalne ocieplenie, które są powszechne we wszystkich aspektach naszego życia.
Globalne ocieplenie powoduje wiele nietypowych wzorców pogodowych na całym świecie. Lata 1980. i 1990. XX wieku były nietypowo ciepłymi okresami i najcieplejszymi dekadami od czasu rozpoczęcia pomiarów globalnej pogody. W rzeczywistości dziewięć najcieplejszych lat odnotowanych w historii miało miejsce od 1990 roku. W tym okresie odnotowano również wiele ekstremalnych zjawisk pogodowych i klimatycznych. Nietypowo silne wiatry uderzyły w zachodnią Europę, powodując silne burze w wielu częściach Europy, podczas gdy inne regiony doświadczyły najgorszych zjawisk klimatycznych w historii, z 80 cyklonami tropikalnymi, w tym huraganami i tajfunami, występującymi każdego roku. Powodzie i susze były również poważne. Powodzie w Bangladeszu w 1988 roku zalały 80% kraju, a susze w Afryce w latach 1980. XX wieku spowodowały więcej zgonów niż wszystkie inne katastrofy razem wzięte. Ponadto często obserwowano nietypowe zjawiska pogodowe, takie jak El Niño i La Niña. W miarę postępującego globalnego ocieplenia wzorce pogodowe szybko się zmieniają.
Przyjrzyjmy się teraz efektowi cieplarnianemu, który jest podstawową zasadą globalnego ocieplenia. Temperatura Ziemi jest regulowana przez równowagę między energią promieniowania słonecznego pochodzącą ze słońca a energią promieniowania Ziemi opuszczającą Ziemię. Te dwie energie są zwykle w równowadze, ale jeśli równowaga zostanie zaburzona, temperatura Ziemi zmienia się odpowiednio, aby przywrócić równowagę. Na przykład, gdy aktywność słońca się zmienia, a ilość energii promieniowania wzrasta, ilość ciepła wchodzącego do Ziemi wzrasta, powodując wzrost temperatury. Podobnie, gdy ilość energii promieniowania opuszczającej Ziemię maleje, ilość ciepła opuszczającego Ziemię również maleje, powodując wzrost temperatury. Nie będziemy tutaj omawiać energii promieniowania słonecznego, ale poznajmy energię promieniowania Ziemi. Energia promieniowania Ziemi jest pochłaniana przez gazy cieplarniane, takie jak para wodna i dwutlenek węgla w atmosferze. Dlatego, gdy ilość gazów cieplarnianych wzrasta, ilość energii promieniowania Ziemi opuszczającej Ziemię maleje, powodując wzrost temperatury. Wśród tych gazów cieplarnianych, te, na które może mieć wpływ działalność człowieka, obejmują dwutlenek węgla, metan, tlenki azotu, chlorofluorowęglowodory i ozon. Spośród nich najważniejszym gazem cieplarnianym jest dwutlenek węgla, którego stężenie stale rośnie z powodu działalności człowieka i mówi się, że przyczynia się do efektu cieplarnianego w około 70%.
W obliczu ciągłego wzrostu dwutlenku węgla, uważanego za główną przyczynę globalnego ocieplenia, jakie działania podejmują ludzie? Po pierwsze, w czerwcu 1992 r. podpisano Ramową konwencję Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu. W ramach tej umowy państwa sygnatariusze uzgodniły krótkoterminowe i długoterminowe cele zapobiegania globalnemu ociepleniu. Krótkoterminowym celem było zmniejszenie emisji dwutlenku węgla do poziomu z 1990 r. do 2000 r., a długoterminowym celem było ustabilizowanie stężenia gazów cieplarnianych w atmosferze na poziomie, który nie wpłynie na klimat. Następnie na konferencji w Berlinie w 1995 r. strony konwencji zgodziły się na zmniejszenie emisji do średnich poziomów w okresie 2008–2012, a nie do wartości zaproponowanych w samej konwencji, i na osiągnięcie bardziej odpowiedniego porozumienia między sobą. Aby wdrożyć te porozumienia, w listopadzie 1997 r. odbyła się konferencja stron w Kioto, na której przyjęto Protokół z Kioto. Protokół obejmuje zakres gazów, które należy zredukować w celu zapobiegania globalnemu ociepleniu, porównania między nimi oraz zasady monitorowania gazów. Szczegóły protokołu ustalono na spotkaniu stron w Marrakeszu w 2001 r.
Oprócz globalnych porozumień istnieją również ruchy mające na celu ochronę lasów na świecie. Wylesianie jest również czynnikiem zwiększającym emisję dwutlenku węgla, a mówi się, że lasy tropikalne, które stanowią 47% światowych lasów, są niszczone w tempie około 1% rocznie. Aby temu zapobiec, istnieją ruchy mające na celu sadzenie drzew i zakaz wycinki. Ponadto podejmowane są różne działania mające na celu zapobieganie wzrostowi gazów cieplarnianych, takie jak redukcja źródeł gazu metanowego.
Podczas gdy niektórzy twierdzą, że musimy chronić Ziemię przed globalnym ociepleniem, inni twierdzą odwrotnie. W XXI wieku niektórzy naukowcy podnieśli sprzeciw wobec twierdzenia o globalnym ociepleniu, argumentując, że konwencjonalne twierdzenie, że dwutlenek węgla jest główną przyczyną globalnego ocieplenia, jest całkowicie bezpodstawne, a kampanie na rzecz redukcji dwutlenku węgla prowadzone na całym świecie są niczym więcej niż chwytem biznesowym rządów.
Najpierw przyjrzyjmy się prawdziwemu tłu globalnego ocieplenia, jak twierdzą. Około lat 1970., gdy zanieczyszczenie środowiska stało się poważne, wiele krajów uchwaliło prawa i powołało agencje rządowe w celu monitorowania i zapobiegania zanieczyszczeniom. W wyniku ich wysiłków jakość powietrza i wody znacznie się poprawiła w 1985 r. Jednak w wyniku poprawy środowiska agencje rządowe odpowiedzialne za środowisko znalazły się w niebezpieczeństwie utraty swoich projektów krajowych. Znaleźli się w dylemacie: musieli zanieczyszczać środowisko, ale nie mogli celowo go zanieczyszczać. Gdyby ta sytuacja się utrzymywała, nie tylko ludzie pracujący w agencjach rządowych odpowiedzialnych za środowisko zbankrutowaliby, ale także firmy z nimi powiązane. W tym momencie uwagi Jamesa Hansena w Zgromadzeniu Federalnym USA stały się kołem ratunkowym. Globalne ocieplenie traktowano bardzo poważnie, więc wysiłki na rzecz jego złagodzenia uznano za całkowicie uzasadnione, a dobry cel ustalono w postaci redukcji dwutlenku węgla. Agencje ochrony środowiska były ponownie w stanie realizować projekty krajowe pod sztandarem globalnego ocieplenia. W rezultacie w Japonii co roku wydaje się 1 bilion jenów pieniędzy podatników na środki mające na celu zwalczanie globalnego ocieplenia, a pieniędzy, które powinny być wydane gdzie indziej, nie można przekierować, a mówi się, że inne obszary badań nie otrzymują finansowania z powodu kosztów badań i rozwoju związanych z globalnym ociepleniem. Oprócz agencji rządowych, takich jak agencje ochrony środowiska, do tego grona dołączyły również firmy. Wykorzystując pragnienie ludzi, którzy chcą choć trochę kochać ziemię, stali się entuzjastami biznesu ekologicznego i zalali rynek ekologicznymi produktami.
W odpowiedzi na argument globalnego ocieplenia pytają: „Czy klimat naprawdę się ociepla?” Po pierwsze, jeśli spojrzymy na wykres użyty przez Jamesa Hansena, który jako pierwszy ostrzegał przed niebezpieczeństwami dwutlenku węgla, w swoim zeznaniu przed Kongresem USA, możemy zobaczyć, że temperatura gwałtownie spadła około 1970 roku. Gdyby Ziemia nadal się ocieplała, ten spadek temperatury nie nastąpiłby. W odpowiedzi na to w 1980 roku przedstawiono następującą opinię: Temperatura Ziemi jest głównie determinowana przez aktywność słoneczną, a działalność człowieka ma znikomy wpływ na temperaturę. Szybkie ochłodzenie Ziemi w latach 1940–1970 można również wyjaśnić zmianami aktywności słonecznej. Aktywność słoneczna zmienia się w regularnych cyklach, a globalne temperatury stopniowo rosły i spadały zgodnie z tymi cyklami. Ponadto, według satelity pogodowego NASA NOAA, obserwacje około 2008 roku pokazują, że globalne temperatury wzrosły tylko nieznacznie w ciągu ostatnich 30 lat. Chociaż niektóre części półkuli północnej wykazują tendencję ocieplenia, cała półkula południowa i region Antarktydy nie wykazały żadnej zmiany temperatury, a nawet trendu spadkowego. Jeśli dwutlenek węgla jest główną przyczyną globalnego ocieplenia, to dwutlenek węgla emitowany przez działalność człowieka powinien natychmiast rozprzestrzenić się w atmosferze Ziemi, powodując wzrost temperatur wszędzie. Dlatego zjawiska różnych trendów na półkuli południowej i północnej nie można nazwać globalnym ociepleniem. Podważają również, czy globalne ocieplenie jest rzeczywiście spowodowane dwutlenkiem węgla emitowanym przez ludzi. Spośród gazów cieplarnianych para wodna nie wzbudziła do tej pory zbytniej uwagi. Para wodna ma najsilniejszy efekt cieplarniany ze wszystkich gazów cieplarnianych i mówi się, że ponad 90% globalnego ocieplenia jest spowodowane przez parę wodną. Ta para wodna krąży wokół Ziemi poprzez konwekcję, a jej ruch może powodować nagłe zmiany temperatury.
Obala również twierdzenia o nagłych zmianach klimatu i ekstremalnych zjawiskach pogodowych. Po pierwsze, według danych amerykańskiej Narodowej Agencji ds. Oceanów i Atmosfery (NOAA), liczba huraganów lądujących w Stanach Zjednoczonych nie wzrosła w latach 1860–2000. Ponadto zespół badawczy kierowany przez Johana Naeberga ze Szwecji stwierdził w czasopiśmie Nature, że twierdzenia, jakoby globalne ocieplenie powodowało wzrost liczby huraganów, opierają się na niedoszacowaniu liczby huraganów w przeszłości. Obecnie liczbę huraganów oblicza się za pomocą zdjęć satelitarnych, które są bardzo dokładne, ale możliwe jest, że wiele huraganów w przeszłości nie zostało zliczonych. Dlatego oszacowali liczbę huraganów w przeszłości, korzystając ze śladów burz pozostawionych na rafach koralowych na dnie morskim i na tej podstawie stwierdzili, że do tej pory liczba huraganów uległa niewielkiej zmianie.
Klimat jest wyraźnie ściśle związany z naszym życiem i naturą. Obecnie prezenterzy pogody w telewizji podkreślają każdego dnia, że ​​ten rok jest zimniejszy lub cieplejszy niż zwykle, a wiadomości donoszą, że sezonowe zmiany pogody powodują zmiany w gatunkach ryb łowionych w morzu. Tak więc, jeśli klimat się zmienia, doświadczamy tego bezpośrednio naszymi ciałami, a natura, w której żyjemy, jest również bezpośrednio przez to dotknięta. A dzięki dziesięcioleciom doświadczenia zaczynamy odczuwać, że środowisko Ziemi się zmienia. Jeśli początkowe twierdzenie o globalnym ociepleniu jest prawdziwe, musimy wziąć odpowiedzialność za zmiany, które spowodowaliśmy na Ziemi. Nawet jeśli przeciwny argument jest prawdziwy, oznacza to tylko, że Ziemia może się nie ocieplać, a nie, że środowisko Ziemi nie jest zanieczyszczone. Dlatego nie możemy przestać dbać o Ziemię, jednocześnie zachowując czujność wobec firm, które wykorzystują globalne ocieplenie jako chwyt marketingowy.

 

O autorze

Pisarz

Jestem „detektywem kotów”. Pomagam odnaleźć zagubione koty i ich rodziny.
Regeneruję się przy filiżance latte, lubię spacerować i podróżować, a pisaniem poszerzam swoje horyzonty. Uważnie obserwując świat i podążając za swoją intelektualną ciekawością jako blogerka, mam nadzieję, że moje słowa mogą być dla innych pomocą i pocieszeniem.