Dlaczego poświęcam się dla innych i żyję, nieustannie zwracając uwagę na to, jak inni mnie postrzegają?

W tym wpisie na blogu przyjrzymy się powodom, dla których ludzie poświęcają się dla innych i stają się nadmiernie wyczuleni na to, jak inni ich postrzegają, a także podstawowym przyczynom takiego zachowania.

 

Każdy ma swoje mocne i słabe strony. Ja mam wiele mocnych stron, ale też zrobiłam rzeczy, które nie były tak dobre. Z pomocą moich przyjaciół, próbowałam myśleć o moich złych zachowaniach. Podczas jednego semestru w szkole, zdałam sobie sprawę, że moją największą wadą jest to, że daję wszystko innym, nie oczekując niczego w zamian. Byłam taka od dziecka, ale w przeciwieństwie do tego, co czułam w czasach szkolnych, w tym roku zyskałam wiele wglądu. Bycie życzliwą dla innych to cecha, którą można chwalić jako „rozważność”, ale dla mnie jest to również cecha, która sprawia, że ​​wyglądam jak najgorsza wersja siebie.
Przede wszystkim, jest wada, o której wiem, że jest moją winą, ale nie mogę jej łatwo naprawić. Mianowicie, wydaję pieniądze swobodnie na innych, a nie na siebie. Ta wada stała się jeszcze bardziej widoczna, odkąd poszedłem na studia. Kiedy była impreza alkoholowa, chętnie płaciłem za wszystkich, bo miałem na to ochotę, i często kupowałem prezenty urodzinowe i posiłki dla moich przyjaciół. Nie lubię grać w gry wideo, ani nie jestem w nich dobry, ale kupiłem konsolę do gier dla moich przyjaciół, którzy przychodzą mnie odwiedzić do mojego mieszkania. Kiedy przyjaciel, z którym nie miałem kontaktu od lat, poprosił o pożyczenie pieniędzy, pożyczyłem mu je bez wahania. Oczywiście, takie zachowania są zrozumiałe do pewnego stopnia i myślę, że są niezbędne w życiu towarzyskim. Jednak głównym powodem, dla którego uważam to zachowanie za słabość, jest to, że okazuję dobrą wolę wykraczającą poza to, na co mnie stać. W zeszłym roku, po zdaniu egzaminów wstępnych na studia i przed przyjęciem na uniwersytet, był czas, kiedy miałem bardzo mało pieniędzy na koncie bankowym. Pewnego dnia przyjaciel ze szkoły średniej skontaktował się ze mną, prosząc o pożyczenie pieniędzy. Kwota, o którą prosił mój przyjaciel, nie była aż tak duża, ale w tamtym czasie nie miałem nawet tyle pieniędzy. Miałem mnóstwo powodów, żeby odmówić, ale chętnie zgodziłem się pożyczyć mu pieniądze. Więc pożyczyłem pieniądze od moich bliskich przyjaciół i pożyczyłem je jemu. Kiedy to piszę, zdaję sobie sprawę, że nadal nie odzyskałem tych pieniędzy.
Inną moją wadą jest to, że zawsze starałem się pomagać znajomym, nawet jeśli oznaczało to zakłócenie mojego własnego życia. Kiedy poszedłem na studia, dołączyłem do klubu muzycznego. Ze względu na charakter klubu obowiązywał ścisły system starszeństwa, a picie było również ściśle egzekwowane. Podczas wakacji ćwiczyliśmy trzy razy w tygodniu przed koncertami i za każdym razem piliśmy. Jako osoba niepijąca, mogłem wrócić do domu, nie przeszkadzając nikomu, ale zawsze byli ludzie, których starsi koledzy zmuszali do picia. Chcąc zostać przedstawicielem klubu, zabierałem znajomych do domu na prośbę starszych kolegów, a następnie wracałem na imprezę alkoholową. Oczywiście, dzięki mojej pozytywnej osobowości, lubiłem atmosferę picia, ale było to bardzo trudne w dni, kiedy byłem zmęczony od ćwiczenia gry na instrumencie. Ponieważ byłem jeszcze studentem pierwszego roku i nie byłem przedstawicielem klubu, mogłem wrócić do domu po pierwszej sesji picia, ale kiedy moi znajomi poszli na drugą i trzecią sesję picia, martwiłem się o nich, więc poszedłem za nimi. W rezultacie mój styl życia podczas wakacji został zrujnowany. Wracałem do domu o 4 rano i następnego dnia cierpiałem na kaca, co było bardzo trudne dla mojego ciała. Teraz, patrząc wstecz, zdaję sobie sprawę, jak głupie i żałosne były moje czyny.
Na koniec, kolejną moją słabością jest to, że nieświadomie wywieram presję na innych, będąc przesadnie miłym. To samo zdarzyło się w moim uniwersyteckim klubie muzycznym. Ze względu na charakter klubu mieliśmy stosunkowo dużo swobody w przerwach szkolnych, kiedy nie przygotowywaliśmy się do koncertów. Jednak jako przedstawiciel mojej klasy lubiłem ćwiczyć na instrumencie z kolegami z klasy, więc ćwiczyłem nawet wieczorami i w weekendy. Myślałem, że moi koledzy z klasy lubią grać na instrumentach tak samo jak ja, więc żartobliwie zachęcałem tych, którzy się obijali, do ćwiczeń. Pewnego dnia usłyszałem, że moje żarty sprawiły, że mój przyjaciel poczuł się obciążony.
W tym momencie zdałem sobie sprawę, że nie wszyscy członkowie klubu podzielają moje poglądy, mimo że byłem przedstawicielem klasy. Dowiedziałem się również, że nie powinienem wywierać presji na moich znajomych, którzy mają inne zdanie niż ja, nawet jeśli to był tylko żart. Podstawowym powodem mojej tendencji do bezmyślnego wydawania pieniędzy i poświęcania swojego stylu życia, aby dbać o moich znajomych, jest to, że jestem bardzo świadomy tego, jak postrzegają mnie inni.
Jako dobry przyjaciel i przedstawiciel mojej klasy, myślę, że starałem się zrobić dobre wrażenie na innych. Czasami, nawet gdy było ciężko, pocieszałem się, mówiąc: „Wszystko w porządku” i racjonalizowałem swoje zachowanie. Może to ludzka natura, ale próbując dobrze wyglądać w oczach innych, skończyłem na tym, że odłożyłem swoje priorytety na dalszy plan.
Jednak z niewielką zmianą w moim nastawieniu mogę naprawić swoje niedociągnięcia. Muszę spojrzeć wstecz na siebie i znaleźć czas dla siebie. Życie dla siebie, a nie dla innych, może być powodem, dla którego tak bardzo starałem się być dobrym człowiekiem, troszcząc się o to, co inni o mnie myślą. Patrząc wstecz, to dzięki temu, kim jestem, mam tak dobrych przyjaciół i fajny klub wokół siebie. Wierzę, że będę nadal dojrzewał, napotykając nowe rzeczy i dostosowując się do nich.

 

O autorze

Pisarz

Jestem „detektywem kotów”. Pomagam odnaleźć zagubione koty i ich rodziny.
Regeneruję się przy filiżance latte, lubię spacerować i podróżować, a pisaniem poszerzam swoje horyzonty. Uważnie obserwując świat i podążając za swoją intelektualną ciekawością jako blogerka, mam nadzieję, że moje słowa mogą być dla innych pomocą i pocieszeniem.