Czy realizm może pomóc współczesnym nastolatkom i młodym dorosłym odzyskać motywację do nauki?

W tym wpisie na blogu badamy, czy realizm może pomóc współczesnym nastolatkom i młodym dorosłym odzyskać motywację akademicką. Przyjrzyjmy się edukacyjnym implikacjom i możliwościom realizmu.

 

Motywacja dzisiejszych nastolatków i młodych dorosłych do nauki bardzo się zmieniła w porównaniu z przeszłością. Wielu nie jest motywowanych ciekawością akademicką, ale raczej tym, że ktoś im to mówi lub chce im pomóc w życiu. Aby zająć się tym problemem, musimy przyjrzeć się celowi współczesnych badań naukowych. Niektórzy współcześni naukowcy studiowali, aby wzbogacić życie poprzez zastosowanie swojej dyscypliny, podczas gdy inni prowadzili badania naukowe w czysto akademickich celach. W tym ostatnim celu dawni naukowcy i filozofowie debatowali nad pytaniem „czym jest prawda”. Była to debata na temat tego, czy dążenie do prawdy ma sens. Chociaż realizm przegrał tę debatę, chcielibyśmy zbadać jego wpływ na to zjawisko we współczesnym świecie.
Krótko mówiąc, realizm to stanowisko, że ostatecznym celem nauki jest dążenie do prawdy. Realiści myślą poprzez ludzkie, intuicyjne poznanie. Patrzą na to, co nauka osiągnęła do tej pory i wierzą, że najlepsze teorie naukowe mogą być prawdziwe, pomimo faktu, że istnieją pewne rzeczy, których nie da się zaobserwować. Polegają na intuicji, na przykład: „Czy możesz zaprzeczyć teorii elektromagnetyzmu Maxwella i Hertza, słuchając radia FM?” Jednak realiści napotykają kontrargument antyrealizmu i pesymistycznej indukcji.
Van Friesen, wybitny filozof antyrealistyczny, przedstawił ewolucyjny kontrargument wobec realizmu: głupotą jest celebrowanie nauki za to, że produkuje tylko udane teorie. To naturalne, że nauka jest płodna. Ewolucyjnie oczywiste jest, że najlepiej dostosowane teorie przetrwają i odniosą sukces, zamiast być odrzucane z miejsca. Innymi słowy, tylko dlatego, że nauka odnosi sukcesy, nie oznacza, że ​​powinna podążać za realizmem.
Innym problemem jest pesymistyczna indukcja. Według amerykańskiego filozofa nauki, Laudana, stare teorie, które dominowały w historii nauki, zawsze zawodziły. Ostatecznie, podobnie jak rewolucja naukowa Kuhna, stary paradygmat upada, a pojawia się nowy. Sugeruje to, że obecny paradygmat zostanie pewnego dnia obalony przez nowy paradygmat, więc założenie, że nauka odnosi obecnie sukcesy, nie jest prawdziwe, co podważa sedno realizmu: sukces nauki.
Te dwa kluczowe odparcia ostatecznie doprowadziły do ​​zmniejszenia liczby osób domagających się realizmu i dążenia do prawdy. Nie sądzę jednak, aby oznaczało to, że należy odrzucić realizm; widzę go jako podobny do religii. Konkretnie, wydaje się być podobny do religii w ogóle, ponieważ poszukuje niewidzialnych prawd, dlatego religia jednoczyła ludzi, zwłaszcza w średniowieczu, wierząc w istnienie niewidzialnego Boga. Podobnie uważam, że realizm służył jednoczeniu naukowców, aby poświęcili się swojej pracy. Pomimo wielkiego wysiłku i poświęcenia, wielu nieznanych naukowców wyruszyło w poszukiwaniu światła prawdy, co zaowocowało postępem naukowym.
Niemniej jednak, w miarę jak realizm stopniowo traci swoją siłę perswazji, czasy współczesne charakteryzują się myśleniem ograniczonym do omawianego problemu lub dążeniem do realizacji własnego interesu, a nie do prawdy. Na przykład to samo można powiedzieć o akademickiej gorliwości dzisiejszej młodzieży: nauka jest środkiem do celu, a nie celem samym w sobie. Studenci uniwersytetów uczęszczają na zajęcia, aby uzyskać zaliczenie i skupiają się na wynikach, a nie na radości uczenia się. W Korei Południowej cel edukacji w szkole średniej również przesunął się w kierunku poprawy wyników egzaminów wstępnych na studia. Studenci są bardzo zdezorientowani i wątpią w swoją wiedzę i naukę, niezależnie od tego, czy im się uda, czy nie. Dopiero gdy idą na studia, zdają sobie sprawę, że ich nauka była bezsensownym obowiązkiem. Uważam, że wynika to z braku długoterminowej, znaczącej motywacji do nauki w okresie dojrzewania.
W tym momencie nadzieja, jaką może dać egzystencjalizm, jest wielka. Jak wspomniałem wcześniej, jeśli realizm funkcjonuje jako religia i przyczynia się do motywacji do nauki, to być może będzie więcej poświęcenia dla rozwoju nauki, a mniej dla poszukiwania prawdy. Myślenie, które odrzuca realizm z pesymistycznymi spostrzeżeniami, może sprawić, że naukowcy zobaczą swoją ciężką pracę jako zmarnowaną. Oczywiście, jest to marnotrawstwo w sensie „nie przyczyniania się do naszego zrozumienia świata, jakim Bóg go stworzył”. Ale bardziej przekonującą perspektywą jest antyrealizm. Jesteśmy istotami ludzkimi i mamy jasno określone ograniczenia. Nie możemy zbliżyć się do „stworzonego przez Boga systemu tego świata”. Realizm to sposób myślenia, który nie może spełnić swojego celu. Jako taki, realizm jest wyraźnie niedoskonałym i ostatecznie pokonanym wyjaśnieniem. Ale realizm ma miejsce w rewolucji edukacyjnej, której potrzebuje nasze społeczeństwo. Wartości realizmu, nauczone we wczesnym dzieciństwie, powinny być nadal wyrażane, gdy dana osoba zostaje naukowcem lub inżynierem.
Mój wstępny wniosek na pytanie „Jaki więc konkretny sposób myślenia powinniśmy przyjąć?” brzmi: Dąż do prawdy, ale nie oszukuj się, że twoje osiągnięcia są o krok bliżej prawdy. Fraza „o krok bliżej prawdy” jest sama w sobie dwuznaczna i według antyrealizmu może to nawet nie być krok, ponieważ jest to osiągnięcie, które w pewnym momencie się nie powiedzie. Ale używajmy realizmu tylko do motywacji: aby nauczać piękna i szlachetności dążenia do prawdy, aby ludzie czuli się poszukiwaczami prawdy. Ktoś mógłby zaprotestować. „Jaki jest sens oszukiwania samego siebie?” Ale wierzę, że realizm może funkcjonować jako religia. Bóg, w którego wierzą typowe religie, jest niewidzialny, a mimo to ludzie wierzą, że jest widoczny i racjonalizują swoje przekonania. Służy to społeczeństwu jako funkcja netto (jeśli jest to normalna religia, a nie kult). Mam nadzieję, że oszukując się realizmem, przyczyniamy się do postępu nauki.
Lepiej byłoby, gdyby naukowcy dążyli do prawdy na podstawie realizmu i pracowali z myślą, że się do niej przyczyniają. Do tej pory krótko omówiliśmy realizm i zastanawialiśmy się, jak realizm może się przyczynić do społeczeństwa. Podsumowując, chcielibyśmy zobaczyć naukowców pracujących nad teoriami z nieskończonym napędem, zadowolonych ze swoich małych osiągnięć w dążeniu do prawdy. Oczekujemy, że nastawienie na poszukiwanie prawdy przyczyni się do pragnienia eksploracji, zanim zaczniemy uczyć się i zgłębiać naukę.

 

O autorze

Pisarz

Jestem „detektywem kotów”. Pomagam odnaleźć zagubione koty i ich rodziny.
Regeneruję się przy filiżance latte, lubię spacerować i podróżować, a pisaniem poszerzam swoje horyzonty. Uważnie obserwując świat i podążając za swoją intelektualną ciekawością jako blogerka, mam nadzieję, że moje słowa mogą być dla innych pomocą i pocieszeniem.